10 najczęstszych błędów Kupujących

Wreszcie nadszedł ten długo wyczekiwany moment – nabywasz mieszkanie! Zanim jednak zupełnie dasz się porwać zakupowemu szaleństwu sprawdź, czy nie popełniasz najbardziej podstawowych błędów. Przeanalizowałeś zdolność kredytową? Określiłeś swoje wymagania? Wziąłeś pod uwagę dodatkowe koszty? Kupno mieszkania to spory stres, łatwo więc o potknięcia. Na szczęście możesz im w porę zaradzić.

1. Nieumiejętne sprawdzenie stanu prawnego
Mieszkanie okazało się idealne! Nie ma na co czekać – trzeba je brać, póki ktoś inny nie będzie chciał skorzystać z okazji. Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, sprawdź stan prawny nieruchomości. Nierzadko okazuje się, że sprzedający nieświadomie oferują pomieszczenia przynależne, które nie są ich własnością lub istnieją sytuacje, które w dokumentach wyglądają zupełnie inaczej niż w tym co deklaruje sprzedający.

2. Czy aby na pewno mam zdolność kredytową?
Własne M4 upatrzone, pozostaje już tylko dopełnić formalności. Moment… w banku powiedziano Ci, że nie masz zdolności kredytowej? Przecież sprawdzałeś w Internecie, czy stać Cię na mieszkanie! To bardzo częsty błąd, który może zniweczyć kupno lokalu. Zamiast zdawać się na kalkulatory dostępne w sieci, udaj się do swojego banku i sprawdź, czy możesz pozwolić sobie na kredyt.

3. Dodatkowe koszty? Zapomniałem!
Mieszkanie kosztuje 300 tys. zł, ale sprzedający jest na tyle otwarty, że istnieje szansa na mały upust. Już zacierasz ręce na myśl o tym, ile uda Ci się zaoszczędzić. Nie rozpędzaj się jednak. Czy wiesz, że do ceny za mieszkanie powinieneś doliczyć koszty prowizji, notarialne oraz podatek? To wszystko należy wziąć pod uwagę na samym początku, aby uniknąć rozczarowania.

4. Wygórowane oczekiwania
Cztery pokoje, taras, przestronna łazienka, garaż, nowe budownictwo a wszystko to w wysokim standardzie, najlepiej do 350 tysięcy… Podczas poszukiwania idealnego mieszkania lepiej być realistą i na chwilę odłożyć różowe okulary. Zbyt duże oczekiwania wobec nieruchomości mogą wprowadzić w kiepski nastrój, a kupno będzie przedłużało się w nieskończoność. Pozwól sobie na kompromis, a z pewnością znajdziesz to, czego potrzebujesz.

5. Brak konkretnej decyzji zakupowej
Oglądasz już „ente” mieszkanie i wciąż nie podjąłeś decyzji? W takich momentach frustracja może sięgnąć zenitu. Czas zweryfikować swoje potrzeby. Czy na pewno warto uświadamiać sobie swoje potrzeby dopiero na prezentacjach, których ilość wskazuje na to, że nie do końca wiesz na czym Ci zależy?

6. Kryteria – zbyt wąskie lub zbyt szerokie
Przez całe życie marzyłeś, aby zamieszkać właśnie na tej konkretnej ulicy. A może wyobraziłeś sobie, że po prostu osiądziesz w mieście, nie biorąc pod uwagę konkretnych wymagań? Zarówno zbyt wąskie, jak i zbyt szerokie kryteria mogą sprawić, że nie znajdziesz odpowiedniego mieszkania. Przeprowadź rewizję swoich potrzeb, zwiększ lub zmniejsz perspektywę, a idealna nieruchomość znajdzie się samo.

7. Błędna ocena kosztów odświeżenia lub remontu
Znalazłeś ciekawą nieruchomość, wchodzisz do środka… i mina Ci rzednie. Panele do wymiany, ściany do odmalowania, o uszkodzonej umywalce nie wspominając. Szacujesz w głowie koszty i nagle okazuje się, że wyremontowanie mieszkania to ponad 30 tys. zł? Spokojnie – weź głęboki oddech. W rzeczywistości naprawa bądź wymiana tych elementów nie jest aż tak kosztowna. Wystarczy kilka tys. zł, aby doprowadzić mieszkanie do ładu. Lepiej skupić się na uzyskaniu odpowiedniej ceny zakupu.

8. Nieobecność osób decyzyjnych
Tak naprawdę szukasz mieszkania dla prawie dorosłego syna, idącej na studia córki lub dla całej swojej rodziny. W praktyce wiesz, że i tak inni będą współdecydować o zakupie, dlatego pytanie: czy warto przeprowadzać rekonesans i tracić czas w momencie, gdy inni szykują się już do zakupu tego mieszkania?

9. Brak doświadczenia zakupowego
Kupno pierwszego mieszkania to spory stres, który może przeszkodzić w podjęciu właściwej decyzji. Jeśli zatem nie masz doświadczenia w tego typu sprawach, skorzystaj ze wsparcia osób bardziej doświadczonych. Po co zwracać uwagę na nieistotne detale, podczas gdy pewne kwestie wymagają zdecydowanie więcej Twojej uwagi.

10. Nieufność do potęgi
Mieszkanie z hipoteką? Odpadająca farba? Nie, dziękuję! Poczekaj – nie rezygnuj zbyt szybko. Jak sporo osób chcących kupić mieszkanie kierujesz się emocjami i szukasz ‚jednorożców’. Towarzyszy Ci obawa o to, że zrobisz coś niewłaściwie, w związku z czym podchodzisz do transakcji nieufnie i każdemu patrzysz na ręce. Odrobina dystansu nie zaszkodzi. Pamiętaj też, że nie jesteś w tym wszystkim sam – sprzedający może myśleć o Tobie dokładnie to samo, co Wam obojgu nie ułatwi podpisania umowy.